O Mnie

Nazywam się Gosia. Jestem zootechnikiem i biotechnologiem. Skończyłam studia podyplomowe z psychologii zwierząt oraz kurs zawodowy – treser psów.  Popełniłam dwie prace naukowe (inż. i mgr.) na temat szkolenia klikerem (koni 😉 ). Jestem „mamą” dwóch owczarków niemieckich. Ponieważ nie należą one do piesków grzecznych, „łatwych w obsłudze” i idealnych już na starcie, obcowanie z nimi, próby radzenia sobie z problemami, szukanie rozwiązań na wspólne życie nauczyło mnie dużo więcej niż wszystkie szkoły, książki i dyplomy razem wzięte 😉 .

Byłam wolontariuszem w schronisku dla zwierząt, miałam praktyki w ogrodzie zoologicznym, przez pewien czas pracowałam w sklepie zoologicznym, prowadziłam dom tymczasowy dla szczurków oraz zajmowałam się innymi, często chorymi, zwierzakami.

W tej chwili zajmuję się szkoleniem, wychowaniem i opieką nad zwierzętami – głównie psami. W tej dziedzinie chcę się rozwijać i taki mam plan na życie.

Obcowanie ze zwierzętami sprawia mi wielką przyjemność, ponieważ z każdej takiej relacji jestem w stanie „wyciągnąć” coś nowego, czegoś się nauczyć, spojrzeć na sprawę z innego „kudłatego” punktu widzenia, który zwykle jest dużo mniej skomplikowany, niż ten ludzki.

Jestem introwertykiem, a wiec też bacznym obserwatorem. Lubię zdobywać wiedzę, poznawać sposób funkcjonowania świata wokół mnie. Zadań, których się podejmuje nigdy nie traktuję powierzchownie. Zbieram informacje, przetwarzam, analizuję… Dzięki temu zdobywam umiejętności, wiedzę i doświadczenie, które pomagają mi w pracy ze zwierzętami i ludźmi

Jestem perfekcjonistką i idealistką.

Z perfekcjonizmem uparcie walczę (powtarzając sobie, że: „done is better than perfect”), w czym bardzo pomagają mi moje idealnie nieperfekcyjne psy <3. Przy nich niemal każda próba zrobienia czegoś perfekcyjne skończyłaby się niezrobieniem tego wcale 😉 .

Do mojej idealnej wizji świata, w którym każde zwierzę traktowane jest z szacunkiem, w którym potrzeby zwierząt są jasne, zrozumiałe i zawsze realizowane, staram się podchodzić z dużym dystansem. Mimo wielkiego serca i chęci pomocy każdemu zwierzęciu, mierzę siły na zamiary. Uważam, że ludzie, którzy chcą pomagać zwierzętom mają przede wszystkim obowiązek używania rozumu. W rzeczywistości bardzo często oznacza to wybór mniejszego zła – mniejszego dla zwierzęcia.  W związku z takim podejściem, niektóre moje poglądy na pierwszy rzut oka mogą wydawać się kontrowersyjne. Uwielbiam pracować ze zwierzętami metodami pozytywnymi, ale tak jak we wszystkim również w tej dziedzinie najważniejsza według mnie jest równowaga.

Potępiam głupotę, przez którą cierpią zwierzęta, ale rozumiem też, że każdy ma prawo popełniać błędy. Ja również je popełniam. Wiem to –  dlatego chętnie korzystam z pomocy, rad i doświadczenia ludzi mądrzejszych od mnie. Jeśli możesz się czegoś ode mnie nauczyć, to super, jeśli ja mogę nauczyć się czegoś od Ciebie, jeszcze lepiej 😉

475728a5a532cea4955214023e42c19c

 

 

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *